Napisałem książkę i ludzie jej nienawidzili. Też powinieneś napisać.

(9 stycznia 2020 r.)

Oto moja książka; pierwsza i jedyna, którą opublikowałem do tej pory. Zacząłem pisać kilka lat temu na Instagramie wszystkich miejsc. A ta książka została opublikowana w grudniu 2018 roku.

Napisałem dla niesamowitej, choć dość małej społeczności przyjaciół, którzy przeczytaliby moje posty „Miłość i mądrość z Brooklynu”. Nie nienawidzili ich i to dodało mi odwagi, by dalej pisać bez zbyt wielu negatywnych opinii, które uwydatniłyby moje własne myśli o nieadekwatności i poczucie syndromu oszusta. Nigdy nie twierdziłem, że jestem „prawdziwym” pisarzem, tylko kimś z opiniami i iPhonem. I ten sposób myślenia pozwolił mi pisać dzień po dniu. Nie musiałem tworzyć perfekcji. Do diabła, nie byłem prawdziwym pisarzem , mogłem robić, co kurwa chciałem.

Poniżej znajduje się zrzut ekranu kilku aktualnych recenzji Amazona dla mojej książki . Dzielę się tym, ponieważ wielu ludzi uwielbia tę małą mądrość. Poza tym kilka osób NIE NALEŻY. To znaczy… naprawdę nie podobała mi się ta książka (dosłownie ktoś poświęcił trochę czasu, aby napisać, że książka jest „eh, nie najlepsza”). Idź do figury.

Recenzje Amazon z dnia 08.01.2020 na rok pozytywnego myślenia

Ale wiesz co? Jestem w porządku. Kurwa, jestem lepszy niż ok; Właściwie radzę sobie całkiem nieźle.
Rzadko przeglądam recenzje (ostrzegano mnie, żebym tego nie robił na początku), więc zakładam, że to nie jest osobiste; nie żebym się specjalnie przejmował, jeśli tak jest. Ale prawdę mówiąc, większość z tych ludzi nawet nie wie, kim jestem; Jestem bezimiennym, przypadkowym autorem, o którym nigdy nie słyszeli.

I to też jest w porządku.

Na dzień dzisiejszy Rok pozytywnego myślenia Produkt sprzedał do tej pory ponad 30 000 kopii.

Trzydzieści TYSIĄCY kopii.

Dla bestsellera New York Timesa może to zabrzmieć mało czasu, ale jestem z tego cholernie dumny. W rzeczywistości tylko w zeszłym miesiącu sprzedano ponad 5000 egzemplarzy.

Gdzieś przeczytałem, że zaledwie 2\% kiedykolwiek opublikowanych książek sprzedaje się w liczbie powyżej 2000 egzemplarzy. Czytałem również, że przeciętna książka sprzedaje się MNIEJ niż 3000 egzemplarzy w swoim ŻYCIU. Może te liczby są prawdziwe, może nie.

Ale tak czy inaczej, udało mi się to. Zrobiłem to. Pracowałem bardzo ciężko nad tą książką i nawet nie będąc prawdziwym pisarzem ; I tak to napisałem. Coś jak prawdziwi pisarze, tak myślę.

Ale to nie zmienia faktu, że niektórzy naprawdę go nienawidzili.

Nadal tutaj. Nadal są, gdziekolwiek są. I napiszę więcej książek, WIELE więcej, których oni też mogą nienawidzić.

Ale zrobienie czegoś wartościowego na tym świecie wiąże się z ryzykiem; to znaczy, że zostaniemy osądzeni. I nie zawsze uprzejmie. Ta książka sprzedaje w sposób, w jaki nauczyła mnie cennej lekcji, jak nie przywiązywać zbytniej wagi do opinii innych ludzi. Och, po namyśle, w książce jest też strona na ten temat.

Wykonaj pracę.

Podejmij ryzyko.

Napisz książkę .

Bądź z siebie naprawdę dumny, niezależnie od tego, co ktoś myśli, mówi lub robi. Pamiętaj, że to ty jesteś na arenie; nie na widowni, sądząc.

P.S. Jestem prawdziwym pisarzem. Ty też jesteś, o ile piszesz… cokolwiek.

Ponadto, jeśli chcesz opublikować moje trzy następne książki, daj mi znać. xx