Miłość do marki w dobie blokady

(latający obiekt) ( 18 listopada 2020 r.)

Rok 2020 skłonił nas do zastanowienia się, co jest naprawdę ważne. Czego więc dostawy do supermarketów nauczyły nas o naszych relacjach z markami?

Dostawy do supermarketów nigdy nie były tak istotne. Zawsze tam byli, wirując w tle. Ale między osłonami, 14-dniowymi izolacjami i blokadami na poziomie 5, przyjęli wiele nowych ról.

Po pierwsze, dla wielu stali się jedynym punktem kontaktu społecznego. Nie są tylko przyjazną twarzą, są barometrem społecznym. Wreszcie możesz zapytać kogoś, co się dzieje poza moją ulicą? Jak ci idzie? Jak bardzo jesteś zajęty? Jak wygląda łańcuch dostaw żywności? Mój przedszkolak zapraszał nas na wyimaginowane przyjęcia urodzinowe, na które tak uprzejmie odmówili, że było to niesamowite. Następnie dostarczyli jedzenie pod nasze drzwi i cofnęli się. Niesamowity. Utrzymanie. Warunki sanitarne.

dziewczyna machająca do okna

An coś ciekawego zaczęło się dziać między aplikacją w supermarkecie a wejściem do domu. Związek między marką jogurtu, który kliknęliśmy, a marką jogurtu, który jedliśmy, zniknął. To nie miało znaczenia. To był guzik z jogurtem. Filadelfia czy miękki ser Sainsburys? Różowe puszki Gordona G & lub wąskie puszki Tesco G & Puszki? Kellogg’s Rice Crispies czy Morrisons Rice Pops? Dove kostki mydła czy coś, o czym nigdy nie słyszałem?

dłoń poruszająca się w kierunku niebieskiego przycisku z

To by było, gdybyś miał szczęście. Silken Tofu? Nie, ale masz swoje rośliny strączkowe z puszki. Pierśi kurczaka? Nie, ale masz swoje kiełbaski. Mąka? Nie, bez mąki. Musisz znać kogoś, kto ma kontakt z tego typu rzeczami. To była lekcja wdzięczności za to, co dostajesz. Na co cię stać. Co tam jest zazwyczaj. To było otwierające oczy doświadczenie w kontekście naszej kultury konsumenckiej i tego, czego potrzeba, aby działała.

Po raz pierwszy w życiu doceniłem, jakie to uczucie nie mieć tego, czego się chce opuszkami palców (jeśli masz pieniądze). Ale zastanawiałem się nad kilkoma rzeczami. Czy zdenerwowałeś się, gdy przybył inny gatunek łagodnego sera cheddar? Czy czułeś się ciepło i przytulnie, gdy dostarczono Twoją ulubioną markę mielonej kawy? Czy wybór zwiększył czy zmniejszył twoje wewnętrzne samopoczucie w czasie niepewności?

Jeśli lojalność ludzi do marki spadła z powodu takich problemów, jak żywność i środki czystości, czy miłość wzrosła gdzie indziej? Dla platform mediów społecznościowych? Dla sieci rozrywkowych? Dla platform społeczności lokalnych? Gdzie płynie miłość? Co musiałoby się wydarzyć, żebyśmy nie przejmowali się tym, z jakiej marki mediów społecznościowych korzystamy? Albo który kanał rozrywkowy oglądamy? Czego możemy się nauczyć z tego doświadczenia?

Ostatecznie marki nauczą się, że zarządzanie oczekiwaniami ludzi jest nadal ważne. Ta życzliwość zwycięża i podbija serca bardziej niż kiedykolwiek. Że musimy dawać więcej niż bierzemy. W tej chwili marki mogą się wiele nauczyć, nawet jeśli nie znajdują się na szczycie list zakupów wszystkich.

popycha kreskówkowy mężczyzna wózek na zakupy, dziewczyny przylatują i wylatują z pudełkami z jedzeniem

Catherine Howarth, śr., 18/11/2020–14: 30